Dzwonią po dwa razy dziennie i to w godzinach, kiedy ludzie pracują. Szukają, prawdopodobnie naiwnych emerytów. Jestem od dziś na zwolnieniu i czekam niecierpliwie, żeby ich pogonić.
Dzwoni dwa razy dziennie średnio co dwa dni. Dwa sygnały i rozłącza się. Przy próbie oddzwonienia-nr niedostępny. Myślę, że to telesprzedawca chce nabić sobie liczbę nr tel, pod które dzwonił w ciągu dniówki-żeby wyrobić normę.